niedziela, 20 listopada 2011

Weekend

Hei!
Piszę dopiero teraz, bo wcześniej jakoś nie mogłam się za to zabrać.
Smutno mi, że już koniec odpoczynku, tylko cały tydzień szkoła ;(
No trudno. Najbardziej dobija mnie te poranne wstawanie o 6. Tak 2-3 dni to jeszcze daje rade, ale już czwartek i piątek, to mama mnie dobudzić nie może. Bym musiała się przestawić i chodzić spać wcześniej, ale co zrobić, kiedy ja dopiero o 24 robię się śpiąca?
W ten weekend, raczej nic ciekawego nie robiłam. Dzisiaj byłam jedynie na zakupach. Chciałam kupić spodnie i sweterek. Kupiłam to, jednak znalezienie odpowiedniego sweterka dla mnie, to było na prawdę trudne. Broszka mi się nie spodobała więc ją odpięłam, a przy niej wisiały takie koraliki, to je odcięłam, może mi się do czegoś przydadzą. Sama brożka wygląda teraz tak całkiem dobrze.
Kupiłam sobie też moje zwykłe, białe pianki, które Uwielbiam! 
W Intermarche znalazłam również takie ciasteczka w czekoladzie (nie wiem jak się to dokładnie nazywa, było przy dziale z pieczywem) W każdym razie są pyszne^^
Dzisiaj jeszcze oglądałam "Ugotowani", bardzo lubię ten program. Lubię programy kulinarne, a ten jest chyba najciekawszy. 
Dzisiaj na kapslu od tymbarka miałam:
Jestem
Kapsel
James
Kapsel
hahah:D

Niedługo postaram się dać jakaś recenzje.
Dobranoc :***
 

4 komentarze:

  1. amazing blog!!!i'm following you!!if you like mine do the same!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jej.ja bym nie dala rady wstawac codziennie o 6:(

    buziaki

    OdpowiedzUsuń

Proszę zostaw miły komentarz ;*